XII FESTIWAL POEZJI W ŻYRARDOWIE

Opublikowane przez Dominika Dawidowicz w dniu

„Życie Żyrardowa” nr 43, z dn. 29.10.2019, str. 32:

Poezja łączy ludzi

Coroczny Festiwal Poezji w Żyrardowie, to już tradycja. Imprezę zainicjował i organizuje Aleksander Nawrocki – poeta, tłumacz oraz wydawca z Warszawy, laureat blisko trzydziestu prestiżowych nagród za dokonania poetyckie i działalność literacką, przyznanych w wielu krajach, niemal na całym świecie. W poniedziałek, 21 października, odbyła się w Żyrardowie XII edycja FP, współorganizowana jak zawsze przez Miasto Żyrardów. Na spotkanie w Centrum Kultury przybyli twórcy z Białorusi, Włoch, Szwecji i oczywiście Polski. W tej niesamowitej lekcji poezji udział wzięli także nauczyciele i młodzież z żyrardowskich szkół.

Zgromadzonych w Centrum Kultury powitał Jerzy Paruszewski, koordynator Żyrardowskich Wieczorów Literackich. Przedstawił gości i kilka ciekawostek dotyczących krajów, z których przyjechali. Tym razem w Festiwalu Poezji udział wzięli poeci: Dmitry Jurtajew, Lorella Hohn i Joanna Svensson, a także grafik (m.in. ilustrator książek i projektant wzornictwa przemysłowego) Per Josefsson oraz żyrardowscy muzycy – Maciej Klociński i Stanisław Wasilewski.

-Ten festiwal to wyjątkowe wydarzenie, które ma przyczynić się do promocji naszego miasta, ale i promocji literatury w Żyrardowie. Chciałbym podziękować za organizację takiego spotkania i wierzę w to, że ten festiwal sprawi, że rozbudzą się nowe talenty wśród naszych uczniów, bo to jest dla mnie i naszego miasta bardzo ważne – powiedział Sylwester Osiński, Zastępca Prezydenta Miasta Żyrardowa.

Mimo tego, że był to festiwal poezji, rozpoczęto go od jakże bliskiej poetom muzyki. Dla zgromadzonej publiczności na akordeonie zagrał król romansu, Maciej Klociński, prezentując wszystkim znane utwory, jak np. „Podmoskiewskie wieczory”. Tym razem to goście śpiewali do muzyki, granej przez artystę.

Muzyczną niespodzianką był występ uczestnika Żyrardowskich Wieczorów Literackich, Stanisława Wasilewskiego, który jak zawsze zachwycił swoim śpiewem.

Jednak tego dnia najważniejsza była poezja i to ona wiodła prym.

Jako pierwszy gość zagraniczny wystąpił Dmitry Jurtajew (Białoruś) – poeta, prozaik, tłumacz, laureat konkursów literackich, chętnie piszący dla dzieci. W swoim kraju znany z licznych działań teatralnych, w tym warsztatowych, „u podstaw”. Udało mu się zachęcić parę osób z widowni do wspólnego występu, podczas którego fantastycznie zinterpretował swój wiersz „Okularnik”. Przeczytał też po białorusku wiersz Jerzego Paruszewskiego z książki wydanej na Białorusi.

Lorella Hohn (Włochy), jest uczestniczką Progetto Alfa, organizacji poszukującej „początku nowego początku” w sztuce. Czytała w swoim ojczystym języku wiersze własne (i jeden Jerzego Paruszewskiego) z polsko-włoskich antologii, wydanych przez Aleksandra Nawrockiego w jego międzynarodowej serii „Mosty”.

Joanna Svensson urodziła się w Polsce, jednak większą część życia spędziła w Szwecji i w Niemczech. Swoją poezję, jak również prozę pisze w językach tych trzech krajów i wydaje w nich wszystkich, a także w USA. Żyrardowskiej publiczności przedstawiła swój najnowszy tomik wierszy „Czas bez dat”, wydany przez Aleksandra Nawrockiego.

Per Josefsson, mąż Joanny, opowiedział publiczności o swojej pracy grafika, ilustratora – często książek poetyckich – i projektanta (pracuje dla wielu firm, z których najbardziej znana w Polsce to IKEA). Jest też tłumaczem przysięgłym z języka szwedzkiego na angielski i odwrotnie.

Wypowiedziom gości towarzyszyły pokazy przezroczy, ukazujących piękno ich krajów, przygotowane przez Jerzego Paruszewskiego.

Ciekawe było to spotkanie: niepowtarzalna okazja, aby poznać sztukę narodów bardzo odmiennych kulturowo, w tym Szwecji – kraju prezentowanego po raz pierwszy w historii FP i Światowych Dni Poezji (podobna impreza wiosenna). Uczniowie z ciekawością słuchali opowieści i wierszy w innych językach, to było dla nich zupełnie nowe doświadczenie. Mogli nie tylko poznać tajniki tworzenia, ale także brzmienie obcych języków. Kto wie, może właśnie to spotkanie zachęci ich do nauki któregoś z nich?

Tego dnia wiele mówiono o tym, że poezja jest ważna w naszym życiu i powinna łączyć ludzi.

Tak też się stało, bo mimo tego, że spotkały się osoby z różnych kręgów kulturowych Europy, połączył je język poezji, pobudzający naszą wrażliwość na świat.

Zuz

Artykuł opatrzony został pięcioma kolorowymi fotografiami. Autorem naszej galerii zdjęć jest Hubert Beczek.