Szlakiem Sztuki Smolarza


W piątek, 05.01.2018, Miejski Ośrodek Kultury w Piastowie gościł poetę Żyrardowskich Wieczorów Literackich Krzysztofa Marka Smolarza z Tomaszewa gm. Wiskitki – znanego również jako artysta plastyk. Gospodarzem był – tradycyjnie – Paweł Kubiak, lider Konfraterni Poetyckiej „Biesiada” w Piastowie.
K. M. Smolarz, który należał do legendarnej już dziś grupy poetów, spotykających się na stołecznym Trakcie Królewskim, czyli „Na Szlaku”, od zawsze budził szacunek dla swojej umiejętności pisania o sprawach naprawdę istotnych. Niestety, do debiutu książkowego (złożony do druku „Sznur czerwonych korali”) nie dopuścił stan wojenny 1981 r. i dopiero 2009 przyniósł mu tomik „Teodozje”, wydany przez ŻWL – Wydawnictwo Literackie Centrum Kultury w Żyrardowie (wiersze po polsku i przetłumaczone na jęz. angielski przez innego poetę ŻWL – Wojciecha Maślarza). Później trafił jeszcze do antologii „Slamoteka” (Grodzisk Maz.) i „W żyroskopie” (ŻWL – WL CKŻ).
W Piastowie bohater spotkania przeczytał wiersze z gotowych do publikacji zbiorów: „Parafrazy” (utwory poświęcone znajomym poetom, pisane w stylu klasyków literatury światowej), „Czarny szum” (powstający od kilkudziesięciu lat – ma też wersję angielską: „Black Noise”) i „Rzeczy najważniejsze” (tu – zgodnie z tym, czego należało się po nim spodziewać – sięgnął po „tematy ostateczne”).
Oczywiste jest, że dyskusja z publicznością potoczyła się wielowątkowo (zahaczyła nawet o transcendencję). Szczególnie problematyka misji poety i sposobów jej realizacji roztrząsana była długo i wnikliwie… Na zakończenie rozmowy Jerzy Paruszewski (ŻWL Żyrardów) odczytał wiersz, który jakiś czas temu napisał o K. M. Smolarzu – zresztą w formie …parafrazy z powszechnie znanego autora. Tekst opowiadał także o pasjach malarskich i graficznych „gwiazdora wieczoru” (nb. sześć prac eksponowanych było podczas imprezy) oraz jego długoletniej działalności w charakterze dekoratora teatralnego w Warszawie, a ponadto projektanta gobelinów, tkanych dawniej przez małżonkę artysty. Krzysztof dodał, że inspiruje obrazami również poetów – dla przykładu przeczytał dwa wiersze Izabeli Zubko, po czym przeszedł do kolejnego punktu programu: omówienia projektu zorganizowania w Tomaszewie międzynarodowego zjazdu osób noszących nazwisko Smolarz. Jak się okazuje, jest ich na świecie całkiem sporo i często piastują eksponowane stanowiska. Może w lipcu zechcą przybyć do „leśnych włości” pod Wiskitkami?
Nadszedł czas na turniej jednego wiersza „O Wieczne Pióro Konfratrów”. Zdobywcą markowego pióra i 100 zł nagrody głównej został Robert Baranowski z Warszawy. Drugie miejsce wywalczył Stanisław Wasilewski (ŻWL Żyrardów), trzecim cieszyła się Elżbieta Kozłowska z Warszawy-Ursusa, natomiast wyróżnieni zostali: Danuta Bartoszuk (reprezentująca Piaseczno i Żyrardów) oraz Rafał Kontowski z Michałowic. Wszyscy laureaci otrzymali dyplomy uznania i nagrody książkowe.
JP, fot. Dariusz Kukuła