Promocja jubileuszowego numeru „Żyrardowskich Zeszytów Literackich”


„Życie Żyrardowa” nr 42, z dn. 17.10.2017, str. 14:
Łączą ich kartki zeszytów
Od ponad dwóch lat są wydawane „Żyrardowskie Zeszyty Literackie” – jest to pismo promujące aktywność wielu środowisk, których zadaniem jest propagowanie działalności w sferze literacko-historycznej. W minionym tygodniu odbyło się spotkanie, do którego okazją było wydanie 10. ŻZL.
Gospodarzem wtorkowego spotkania (10 października) w Resursie – nazwanego „małym jubileuszem” – był Jerzy Jankowski, redaktor naczelny „Żyrardowskich Zeszytów Literackich”. – Wydanie 10 numerów pisma, to dosyć marny powód do jubileuszu. Tyle, że jesteśmy kwartalnikiem i te dziesięć wydań, to 2,5 roku istnienia, a to jest już kawałek czasu… – mówił Jerzy Jankowski, będący również radnym samorządu miejskiego, ale też i znaną postacią w kręgu literatury i poezji, tak w Żyrardowie, jak i na Mazowszu.
Pismo w początkach swojej działalności wydawniczej koncentrowało się głównie na literaturze, poezji i innych dziedzinach kultury. Jednak bardzo szybko przyjęto także kierunek historyczny i obecnie lokalne dzieje, wspomnienia i wydarzenia z przeszłości zajmują znaczącą część kolejnych numerów ŻZL. Głównie wynika to z tego, że w mieście jest dużo osób nie tylko interesujących się historią, ale odkrywających jej nowe wątki. Szczególnie są to ludzie związani z Towarzystwem Przyjaciół Miasta Żyrardowa, zwłaszcza niemałą rolę odgrywa popularna postać, były prezes tej organizacji, Stanisław Niewiadomski.
„Zeszyty” w dużym stopniu informują o tym, co dzieje się w środowisku Żyrardowskich Wieczorów Literackich, skupiających rodzimych pisarzy i poetów, wśród których niekwestionowanym liderem jest Jerzy Paruszewski.
Ważność „małego jubileuszu” ŻZL zaznaczył swoją obecnością Marek Wawrzkiewicz – prezes Związku Literatów Polskich. – Takie wydawnictwo jest bardzo cenną inicjatywą, która w dzisiejszych czasach nie jest zbyt często spotykana. Lokalne pisma literackie mają swoją szczególna wymowę i spotykają się z dużym społecznym zainteresowaniem, czego przykładem są „Żyrardowskie Zeszyty Literackie”… – mówił prezes ZLP.
Impreza była poetyckim spotkaniem ludzi, których łączą wspólne szpalty w ich literacko-historycznym piśmie.
at
Artykuł, którego treść przytoczyliśmy z drobnymi zmianami, opatrzony został czterema kolorowymi fotografiami.