Poeta „Stale Niezwykły”


W piątek, 02.02.2018, Miejski Ośrodek Kultury w Piastowie – na zaproszenie Pawła Kubiaka, lidera Konfraterni Poetyckiej „Biesiada” – gościł warszawskiego poetę, filologa klasycznego, rumunistę i filozofa Bartosza Radomskiego (l. 34), który znany jest w kraju i zagranicą (Rumunia, Czechy – zresztą nie tylko) pod pseudonimem literackim Enormi Stationis, co sam tłumaczy odrobinę przewrotnie jako „Ostoja Nienormalności”, jednak obecny na spotkaniu (i piszący tę relację) Jerzy Paruszewski, koordynator Żyrardowskich Wieczorów Literackich, po przemyśleniu ma do zaproponowania nieco poważniej brzmiącą wersję jw., w tytule (ew. „Ostoja Niezwykłości”)… może coś z tego się przyjmie?
Spotkania autorskie na południu Europy i praca tłumacza (przede wszystkim z rumuńskiego, dawniej także z francuskiego) spowodowały, że łatwy do wymówienia przez narody romańskie pseudonim upowszechnił się bardziej, niż słowiańskie nazwisko. W Polsce Enormi Stationis wydał dwa zbiory poezji. W pierwszym (luty 2016), pt. „Centaurydy” (wkrótce rumuńska i czeska wersja – na zamówienie tamtejszych władz kultury i organizatorów festiwali poezji), znajdziemy wiersze o subtelnym wyrazie homoerotycznym, przy czym najważniejsze są tu erudycyjne konstrukcje myślowe, które – chociaż przedstawione komunikatywnym językiem – wymagają od czytelnika pewnego wysiłku intelektualnego, jaki nie zawsze chce on podjąć. Poeta unika wprawdzie hermetyczności, ale jego wiersze z pewnością nie są dla każdego. Podobnie można powiedzieć o nowym (grudzień 2017) tomiku „Agharta” (nazwa nawiązuje do mitycznej krainy), gdzie większość utworów – wszystkich jest 71 – o mocnym zabarwieniu filozoficznym, przepuszczona została przez kosmiczny i mitologiczny filtr, lecz w tej czteroczęściowej książce znajdziemy np. i groteskowe miniatury z życia korporacyjno-biurowego, spotkamy też polemikę z „Księgą Rodzaju” oraz świetne próby niekonwencjonalnej interpretacji danych z zakresu fizyki czy astronomii. Mimo trudnego czasem odbioru jego tekstów, autor – starający się pisać zdecydowanie bardziej dla czytelników, niż dla krytyków – spotyka się jak dotąd z życzliwym przyjęciem, zwłaszcza poza Polską. Zafascynowany Arystotelesem uważa, że twórca naśladuje naturę, a poezja powinna być realistyczna, opowiadać rzeczy bliskie człowiekowi i skłaniać do refleksji.
W dłuższej dyskusji, która wywiązała się po wysłuchaniu wielu wierszy bohatera wieczoru, poruszono m.in. narastający problem odcinania się Europy od jej grecko-rzymskich korzeni. Jako wykładowca akademicki, Bartosz Radomski zauważa malejący poziom wykształcenia absolwentów filologii klasycznej, w tym ich coraz bardziej powierzchowną znajomość starożytnej greki i łaciny.
Warto dodać, że liczne ciekawe spostrzeżenia na temat artystycznej drogi gościa imprezy w MOK przekazała publiczności przedstawicielka wydawnictwa jego dzieł, poetka Joanna Jakubik.
Wspaniałą ucztę muzyczną zgotowali obecnym Iwona Janus (śpiew) i Maciej Rosłoniec (pianista). Dysponująca znakomitym głosem, nieodparcie przypominającym genialną Annę German, młoda śpiewaczka wykonała pieśni zarówno tej artystki, jak i Ewy Demarczyk, Ireny Santor, Mieczysława Fogga, Jerzego Połomskiego oraz Jonasza Kofty – za każdym razem doskonale i z łatwością wprowadzając słuchaczy w nastrój ich klasycznych przebojów.
Zachwycona publiczność z ogromną życzliwością zasypała muzyków pytaniami o ich sztukę, uzyskując same piękne i mądre odpowiedzi.
W rozegranym na zakończenie turnieju jednego wiersza „O Wieczne Pióro Konfratrów” markowe wieczne pióro (różowe – kolor wybrał Enormi Stationis) i 100 zł nagrody głównej zdobył Krzysztof Marek Smolarz (ŻWL Tomaszew), drugie miejsce zajęła Teresa Pożarowszczyk („Biesiada” Piastów), a trzecie – Danuta Bartoszuk, reprezentująca Piaseczno i Żyrardów. Wyróżnione zostały stołeczne poetki: Hanna Fołtyn oraz Mira Umiastowska. Wszyscy laureaci otrzymali dyplomy uznania i nagrody książkowe.
JP